przyjechała B. (albo A., albo W.)
leżymy razem
w moim wielkim łóżku
ja od trzech nocy
ona od chwili
nic nie mówi
ja nie wypowiadam słów
od niechcenia
chowa się pod kołdrę
pada deszcz
słucham jej oddechu
dusi się
duszną atmosferą
posadziłam w doniczce
poziomki
udomowione
można je dosięgnąć spod kołdry
No comments:
Post a Comment