dotykam twoich ust, palcem dotykam twoich ust, rysuję je tak, jakby wychodziły spod mojej ręki, jakby po raz pierwszy twoje usta miały się otworzyć... za każdym razem tworzę usta, których pragnę, usta wybrane pośród wszystkich, w absolutnej wolności przeze mnie wybrane, aby moja ręka narysowała je na twojej twarzy, a które przez niezrozumiały dla mnie przypadek dokładnie odpowiadają twoim ustom, uśmiechającymi się pod moimi palcami. cortazar.
znaleziony, nigdy nie wydrukowany album. nawet nie pamiętam, jaki miał mieć tytuł.
No comments:
Post a Comment