23 May 2012

mama. środa

mama prosi mnie czasem, żeby czesać jej włosy. chciałabym, żeby było filmowo: mama siada na krześle, rozpuszcza włosy, daje mi szczotkę z końskiego włosia i czeszę. najlepiej, gdyby to wszystko działo się przed lustrem. mama owszem siada na krześle, rozpuszcza włosy... a ja nie mam cierpliwości, zbyt mocno wbijam szczotkę, szarpię, wyrywam rubionowe włosy.

1 comment:

  1. No więc to, to jest przerażające. Mnie przerażające.

    ReplyDelete